Śniadanie malucha #1

Śniadanie malucha #1: pasta jajeczna ze szczypiorkiem

Roczny maluch może już jadać to, co my, z głową oczywiście. Dwa tygodnie temu przyszła pora na całe jajo w formie bardzo delikatnej „duszonej” jajecznicy, od tamtej pory, jajko zaczęło gościć na stole Malutkiego.  Pastę jajeczną polubił od razu – prosta i smaczna, choć bez dodatku soli, która dla dzieci nie jest wskazana, ze względu na zawartość sodu, z którym malutkie nerki nie do końca mogą sobie poradzić. Poza tym nadmiar soli w tak młodym wieku, może prowadzić  w przyszłości do nadciśnienia tętniczego, dlatego potrawy dla Malutkiego doprawiam ziołami, a to co się da gotuje na parze, aby po pierwsze zachować jak najwięcej składników odżywczych, a po drugie tak przygotowane np. warzywa wcale nie potrzebują soli, bo zostaje w nich cały smak. Nam dorosłym wydaje się, że potrawy bez soli są mdłe i, że nie będą smakować dzieciom, tymczasem okazuje się, że wcale tak nie jest. Dzieci mają bardziej wyczulony smak, niż my i dlatego niesolone potrawy nie wydaja im się tak mdłe, a poza tym, jeśli nie wiemy, jak coś smakuje, to za tym nie tęsknimy prawda?
  
Składniki na kilka kromek (4 -5):
Jajko przed gotowaniem dokładnie umyć
  • 1 jajko ugotowane na twardo
  • 2 łyżeczki serka homo
  • kilka gałązek szczypiorku  – umytego i posiekanego

W miseczce rozgnieść widelcem jajo, dodać serek i szczypiorek, wymieszać. Gotowe!

Na koniec jeszcze zdjęcia pięknych tortów, które na pierwsze urodziny Malutkiego upiekła moja Przyjaciółka z przepisu dziewczyn z bloga jedzonkomalucha.p l, tylko bez czekolady w nadzieniu i z brzoskwiniami:) Malutki pierwszy raz jadł słodkie, dwa kawałki zostały wciągnięte migiem:)

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.