Lángos (Langosz) – czyli węgierski placek po węgiersku :)

Potrawa przygotowana w wirtualnej kuchni,  razem  z:

Lángos to charakterystyczny, pieczony na oleju placek, na Węgrzech jest bardzo popularną przekąską.  Kiedyś przyrządzano go z resztek ciasta na chleb, pieczonego nad ogniem tradycyjnego pieca. Wraz z zanikaniem zwyczaju samodzielnego wypieku chleba, zaczęto langosze wyrabiać z ciasta z dodatkiem ziemniaków i w takiej formie są one  przyrządzane na Węgrzech do dziś.

 

Lángos (Langosz)
Lángose traktowane są jako tradycyjne danie węgierskie, często sprzedaje się je w ulicznych budkach, na dworcach, w przejściach podziemnych, etc. Trzeba uważać na tego typu jadłodajnie, bowiem często otrzymać można produkt nieświeży, usmażony na starym oleju i przesiąknięty jego smrodem, a, co najgorsze – zimny. Lángose powinno być ciepłe, odsączone, najczęściej podaje się je polane śmietaną lub sosem czosnkowym i posypane zółtym serem lub szynką. Ja podałem langosze z gulaszem, na który przepis znajdziecie TUTAJ.
Lángos (Langosz) - czyli węgierski placek po węgiersku :)

Składniki:

  • 250 g mąki
  • 125 g ugotowanych ziemniaków
  • 10 g świeżych drożdży
  • 100 ml mleka
  • 50 ml śmietany
  • 20 g masła
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka cukru
  • olej do smażenia
Lángos (Langosz) - czyli węgierski placek po węgiersku :)

Mleko wymieszać ze śmietaną, podzielić na 2 porcje, do jednej porcji dodać pokruszone drożdże, cukier  i szczyptę mąki, wymieszać, odstawić na 20 min. Ziemniaki ugnieść, wrzucić do garnka, dodać masło i resztę mleka ze śmietaną i tę mieszankę zagotować ciągle mieszając,  odstawić do wystygnięcia. Wymieszać ze sobą wszystkie składniki czyli: mąkę, wystudzone puree z ziemniaków, drożdże z mlekiem i śmietaną i sól, wyrobić ciasto tak, żeby odchodziło od ręki, odstawić na 30 min pod przykryciem do wyrośnięcia w ciepłym miejscu, po 30 min podzielić ciasto na 5-6 części, z których formować okrągłe placuszki o grubości około 5 mm. Placki smażyć na głębokim oleju najpierw z jednej, a później z drugiej strony do zrumienienia.

Print Friendly

16 thoughts on “Lángos (Langosz) – czyli węgierski placek po węgiersku :)

  1. Langosze jadłam lata temu w jednej restauracji w Nysie, jako dziecko jeszcze, ale pamiętam ten smak. Od paru lat noszę się z zamiarem zrobienia takiego langosza w domu, ale ciągle nie mogę się zabrać – dzięki za przypomnienie:)))

  2. Bardzo ciekawe są Twoje Lángose – ciekawe jak smakują. Gulasz prawdziwie wykwintny. Jednym słowem – pyszne i interesujące…to co w kuchni lubię najbardziej!
    Pozdrawiam i dzięki za wspólne gotowanie 😉

  3. Jadłam raz, w węgierskiej małej jadłodajni na północy Niemiec. Były pyszne, ciasto było pulchne i grubiutkie, z wgłębieniem na środku… 😉
    Twoje mają piękny złocisty kolor. 😉

  4. Mnie również było miło spotkać się w wirtualnej kuchni na wspólnym pichceniu, dziękuję. Twoją wersję placków na pewno wypróbuję!!Pozdrawiam smacznie!

  5. no Paszczak… próbowałem Twoje langosze i powiem szczerze,że nawet przy moim kulinarnym kalectwie wyszła pychota!Oczywiście podane z dipem czosnkowym posypane startym serem żółtym, tak jak jadłem lata temu na Węgrzech. Polecam wszystkim

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *